Mamy taki rodzinny zwyczaj, że podczas spacerów, które w okresie jesienno-zimowym przeważają u nas w weekendy, zatrzymujemy się w jakiejś restauracji lub barze na kawę lub herbatę. Staramy się wybierać miejsca klimatyczne i koniecznie z ładnym wiodkiem za oknem. Taka chwila z herbatą\kawą i pięknym rozciągającym się widokiem to uczta dla mojej duszy. Uwielbiam ten czas, spędzamy go powoli, nigdzie się nie spiesząc, tylko delektując smakiem herbaty lub kawy i wyciszając dzięki aurze panującej w lokalu i na zewnątrz. Ostatnio takie klimatyczne miejsce znaleźliśmy w Sopocie, tuż przy samym molo. Lokal jest piętrowy, nie zastanawialiśmy się czy zająć miejsca na dole czy na pierwszym piętrze. Możecie sobie wyobrazić jak piękny widok na sopockie molo i morze rozpozciera się z restauracji usytuowanej przy samej plaży. Raj dla oczu. Totalny chill.

Lubicie takie chwile spędzone z kubkiem kawy lub herbaty w ręku? Czy to w lokalu czy w domu w towarzystwie ulubionej książki bądź magazynu? Ja uwielbiam. Żałuję niestety, że zazwyczaj przytrafiają mi się w weekendy, chociaż staram się zafundować sobie taką chwilę relaksu jak najczęściej, również w tygodniu.

KOSZULA – RESERVED

NARZUTKA – ZARA

BRANSOLETKI – CHRYSALIS, TIMEANDMORE oraz PAUL HEWITT

Author

Write A Comment