Colleen Hoover posiada niewątpliwie dar przekazywania najważniejszych wartości w życiu człowieka. W powieści „Hopeless” skupia się na miłości, którą przedstawia w sposób zupełnie nowatorski, zupełnie inny, ale taki który trafia do serca czytelnika i mało tego pozostawia w nim ślad. Miłość widziana oczami Colleen Hoover jest niezwykła, maksymalnie odbiega od przesłodzonych wątków znanych nam z literatury młodzieżowej bądź dostępnej na rynku literatury New Adult. Colleen Hoover robi to inaczej. 

To niezwykłe stadium miłości Sky, Six, Deana. Gdzieś w głębi pojawia się Hope. Niesamowite uczucia, nie tylko te teraźniejsze, ale także przeszłe, zaczynają powoli się ujawniać. Na światło dzienne wychodzą też wspomnienia z dziecięcych lat. I nagle wszystko zaczyna do siebie pasować. „Hopeless” to naprawdę intrygująca lektura pełna niespodzianek. Niespodzianek, które w rzeczywistym świecie wyglądają na bardzo zdradliwe i wręcz nieproszone. 

Bohaterką „Hopeless” jest Sky – nastolatka, która swoim zachowaniem oraz przyzwyczajeniami różni się od innych typowych dziewcząt w jej wieku. Nie ma telefonu komórkowego, ani konta na Facebooku. W jej domu brakuje również odbiornika telewizyjnego i komputera. Sky uczy się w domu, pomaga jej Karen – matka, Która ma sztywne spojrzenie na wszelkie nowości techniczne i sprzęt, którym posługują się rówieśnicy Sky. Dziewczyna jest już przyzwyczajona do poglądów matki i nie przeszkadza jej brak komórki, telewizora czy komputera. Doskonale radzi sobie bez nich, zastępując spędzanie czasu przed odbiornikiem czytaniem książek i bieganiem. Ostatni rok nauki Sky chce jednak spędzić w normalnej szkole. We wszystkich decyzjach wspierana przez Six, wieczną przyjaciółkę, Sky przekonuje mamę o słuszności swojej decyzji. Dziewczyna nie przewidziała jednak pewnej sytuacji, która zmieni jej życie o 180 stopni.

Dean Holder. Tak, doskonale zdaję sobie sprawę z tego, że to historia jakich wiele – tak się przynajmniej zapowiada. Nastolatka poznaje pewnego przystojniaka, po pierwszej wymianie spojrzeń obydwoje wiedzą już, że to miłość od pierwszego wejrzenia i na całe życie. I ja spodziewałam się takiej opowieści – nic zaskakującego, a wręcz przeciwnie, kolejna nużąca historia o miłości. Otrzymałam jednak powieść, która kryje w sobie znacznie więcej niż emocje rozwijające sie pomiędzy dwojgiem ludzi. Ta historia sięga znacznie głębiej, w zakamarki duszy głównych postaci, w ich podświadomość i dotyczy ran z dziecinnych lat skrzętnie ukrytych. 

Fabuła „Hopeless” początkowo nie wyróżnia się niczym szczególnym na tle innych powieści młodzieżowych. Z czasem jednak zaskakuje coraz bardziej i niesamowicie wciąga. Książkę czyta się jednym tchem, wydarzenia bombardują z wielką siłą. Z każdym szczegółem historii Sky byłam coraz bardziej zaskoczona, a każdy nowy element uderzał we mnie z ogromną siłą. Taka jest właśnie „Hopeless”. Bohaterowie, a szczególnie stworzona przez autorkę postać Sky zasługują na ogromne brawa. Sky została wykreowana idealnie: bardzo ludzko – popełnia błędy, nie jest laleczką odgrywającą jakąś wyznaczoną rolę – i świadomie – autorka skupiła sie również na psychologicznym aspekcie tej postaci, co bardzo mi się podoba. 

Amerykańska powieściopisarka stanęła na wysokości zadania i stworzyła świetną powieść, która nie tylko opisuje piękno miłości i przyjaźni. To książka, w której pojawia się bardzo trudny temat, żal, smutek i cała gama innych emocji. „Hopeless” cechuje również doskonale dopasowany do sytuacji humor. Polecam bez wahania i czekam niecierpliwie na kontynuację, która na rynku wydawniczym pojawi się na początku 2015 roku.

Author

14 komentarzy

  1. Ja nie mogę się już doczekać, aż ta książka trafi w moje ręce. Wszyscy ją tak wychwalają i po prostu muszę ją przeczytać!

  2. ,,Losing Hope" sporo wnosi do ,,Hopeless", ale o tym pewnie sama się przekonasz 🙂 Mnie obydwa tomy podobały się prawie tak samo – ,,Losing Hope" ma małą przewagę w postaci wyjaśnień kilku sytuacji, których w ,,Hopeless" nie do końca rozumiałam.

  3. Nie byłam kiedyś zainteresowana tą książką, ale teraz zmieniłam zdanie. Jestem przekonana, że mi się spodoba. Być może poczekam na kontynuację i zapoznam się na raz z dwoma tomami.

  4. Zgadzam się, że ta książka nie od razu ujmuje. Początkowo wydaje się banalna, jednak z czasem nabiera głębi i tym wyróżnia się na tle innych. Dobrze ją wspominam, choć też bez przesadnego zachwytu.

  5. Przecudowna, ujmująca – jedna z najlepszych książek, jakie przeczytałam w tym roku! Czekam na kolejny tom, który mam nadzieję, że będzie równie cudowny! 🙂

  6. "Hopeless" okazało się dobrą lekturą, aczkolwiek nie porwała mnie tak, jak stało się to u większości czytelniczek. Niemniej jest godna uwagi i chętnie poznam jej kontynuację.

  7. Jestem pewna, że jeśli nie w tym miesiącu, to już w następnym roku ja przeczytam, opowieść zapowiada się niesamowicie. Historie uderzające w czytelnika, żywe i pełne emocji-uwielbiam.

    Pozdrawiam ciepło. 🙂

Write A Comment